Początek roku Federera i Australian Open 2010.
Roger Federer rozpoczął sezon wyśmienicie. Pierwszy turniej to Abu Zabi, gdzie przegrał półfinał z Soderlingiem i wygrał mecz o trzecie miejsce z Davidem Ferrerem.
W turnieju rangi ATP 250 w Ad-Dausze Federer doszedł do półfinału, gdzie przegrał z Dawydienką 6-4, 6-4.
Najważniejszym turniejem dla Federera na początku sezonu był oczywiście Turniej Australian Open, który Federer rozpoczął od ciężkiego pojedynku z Rosjaninem Igorem Andrejewem: wygrał w stosunku 4-6, 6-2, 7-6(2), 6-0.
W następnych rundach wygrywał już łatwo do trzech setów kolejno z Victorem Hănescu, Albertem Montanesem i Australijczykiem Lleytonem Hewittem.
Ciężki pojedynek trafił się w ćwierćfinale. Pomimo problemów zdołał pokonać jednego z faworytów całego turnieju, Rosjanina Nikołaja Dawydienkę 2-6, 6-3, 6-0, 7-5 (mimo iż przegrywał już 2-6 i 1-3).
W półfinale Federer rozgromił w niecałe półtorej godziny Francuza Jo-Wilfrieda Tsongę 6-2, 6-3, 6-2.
W finale zagrał ze Szkotem Andy Murray’em i wygrał w trzech setach 6-3, 6-4, 7-6(11), wygrywając tym samym po raz szesnasty turniej Wielkiego Szlema. Wyrównał też rekord Ery Open Andre Agassiego w ilości zwycięstw w Melbourne.
KOMENTARZE:
Dodaj coś od siebie...
Nikt nie skomentował jeszcze tego profilu, bądź pierwszy...
DODAJ KOMENTARZ: